Odbierając od hodowcy szczenię sheltie, niekiedy nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, ile przeciwności losu może nas spotkać. Póki co, mamy małą, puchatą, kochaną kulkę, której wszędzie pełno i jest wszystkiego ciekawa. Jednak jeśli zdecydowaliśmy w przyszłości na to, aby nasze maleństwo wystawiać, musimy bacznie obserwować i pilnować zachodzących zmian podczas dorastania. Najwięcej problemów i niepokojów dostarczają młodym właścicielom zęby i uszy. I na tym chcę się skupić w tym artykule.

Zęby mleczne wyrastają u szczeniaka w wieku około 3-5 tygodni, są to małe ostre ząbki, które nieraz uprzykrzają nam życie, jak taka mała „bestia” chodzi i wszystkich nimi kąsa. Jednak od około 4 miesiąca nasz psiak zaczyna zmieniać zęby mleczne na stałe. Szczeniaki wtedy z reguły potrzebują czegoś do gryzienia, jeśli nie zaopatrzymy malucha w jakieś gryzaki, kostki i zabawki, to będzie gryzł nasze kapcie i ogryzał wszelkie przedmioty w domu. Gryzienie twardych przedmiotów pomaga wypaść mlecznym zębom. Dziąsła są wtedy zaczerwienione, nieraz krwawią, a nasz psiak często się ślini a nawet wymiotuje.

Siekacze, przedtrzonowe, łamacze i trzonowe zęby z reguły wypadają bez problemów, ale coraz częściej słyszy się, że nie wypadają kły. I tego należy najbardziej pilnować. Jeśli więc zauważymy, że stałe kły już są w połowie widoczne, a mleczne nie mają zamiaru wypaść, należy udać się do lekarza weterynarii, celem usunięcia mleczaków. W przeciwnym razie stałe kły, które nie mają miejsca, będą rosły krzywo (do przodu) i skutkiem tego będzie nieprawidłowy zgryz, a w przyszłości mogą pojawić się kłopoty z jedzeniem i pies szybciej straci zęby siekacze. Na pewno pomaga ruszanie zębami, przeciąganie jakiegoś sznura, ale jeśli szczeniaka bolą dziąsła, nieraz ciężko go zmobilizować do takiej zabawy, albo zmusić do tego by siedział, a my będziemy ruszali zębami. Nie możemy robić też nic na siłę, bo zrazimy szczeniaka do zaglądania do pyska, a na wystawach musi stać spokojnie, gdy sędzia będzie oglądał uzębienie. Dlatego jeszcze raz apeluję do wszystkich początkujących właścicieli – pilnujcie zębów podczas wymiany. Wzorzec mówi, że pożądany jest pełny zestaw o zgryzie nożycowym i jeśli to zaniedbamy, nasz pupil jest na straconej pozycji na wystawach.

W związku z wymianą zębów, w organizmie psa zachodzi wahanie w gospodarce wapniowej, co odzwierciedla się w widoczny sposób na uszach. Widzimy, że jednego dnia uszy stoją, a następnego są tak klapnięte, że wręcz wchodzą do oka. Czasem zdarza się, że jedno ucho stoi, a drugie leży. Teoretycznie po wymianie zębów sytuacja powinna się ustabilizować i uszy powinny być prawidłowe. Jednak w praktyce różnie to wygląda i tego należy pilnować.

Jeśli widzimy że uszka naszego psiaka mają tendencje do stawania, musimy im trochę pomóc. Codziennie masujmy ucho przy każdej nadarzającej się okazji, gdy pies siedzi nam na kolanach, zaginajmy ucho na 1/3 wysokości i masujmy na zgięciu. Są różne techniki, można obciążać gumą do żucia, są jakieś kleje, które można stosować, ale czasem efekt jest wręcz odwrotny, obciążane ucho po pozbyciu się balastu staje jeszcze szybciej. Można podczas masowania wcierać jakąś nagrzewającą maść. Jeszcze jest jeden sposób, mianowicie ze spinacza zrobić stelaż, ale wtedy trzeba jeszcze plastrem zabezpieczać, żeby nie zranić ucha i ja tego nigdy nie stosuję.

Zupełnie inna sytuacja jest w przypadku ciężkiego ucha. Tu wiele zrobić się nie da, można wyciąć włosy na uszach żeby nie miały zbytniego obciążenia, można podawać nieco większe dawki wapna, ale bardziej trzeba liczyć na łut szczęścia.

Nie zapomnijmy też o witaminach. Nasz psiak rośnie, więc potrzebuje porządnego zestawu witamin. Na dzień dzisiejszy w sklepach zoologicznych są gotowe takie zestawy, należy jednak uważać, by nie przesadzić, bo możemy popędzić wzrost, choć nie wszyscy w to wierzą. Ja od lat stosuję jeden i ten sam preparat, psy zdrowo rosną i są idealnego wzrostu. Są to tabletki, łatwe do podania a przy tym wiem, że nic innego podawać nie muszę.
Jeśli przypilnujemy tych wszystkich spraw, nasz psiak wyrośnie na zdrowego, pełnego werwy szetlanda i będziemy się nim cieszyć długie lata. Należy zdawać sobie sprawę z tego, że wszelkie niedociągnięcia i braki wieku szczenięcego, dają negatywny skutek prędzej czy później, dlatego bądźmy czujni i nie dopuśćmy do sytuacji, że kiedyś będziemy musieli żałować tego, że czegoś nie dopilnowaliśmy.

Obraz 007

Szczenięta z hodowli "Iskierka Szetlandów" FCI


Comments are closed.